Artur Boruc the Great!

Discussion in 'Warbirds Polish' started by Glas, Jan 18, 2006.

  1. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    mecz z neimcami
    polacy zagraja niezle spotkanie ale wyraznie przegraja
    mecz o nic, polacy wygraja
    deja vu?


    no nic, ja tam licze na cud, a co.. wolno mi
     
  2. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    no ale najgorsze jest to ze maja swoja ostatnia szanse i to z druzyna znacznie lepsza. Wiec poki co tez licze na cud, ale podswiadomosc mi mowi (a moze zdrowy rozsadek oO) ze Niemcy ich rozjada
     
  3. Ziomek

    Ziomek Well-Known Member

    Joined:
    Jan 26, 2004
    Messages:
    815
    wyrazna powtorka z korei o0 przegralismy z korea ktora wszyscy mysleli ze rozjedziemy bez problemu , tu ekwador , nadzieje z mocna portugalia , teraz niemcy . Na koniec USA pojechane , teraz kostaryka?
     
  4. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    dopiero teraz sobie to puscilem....... dlaczego na tak piekne chwile stac nas tylko w eliminacjach. Jak to ogladam to mi siez az lezka w oku kreci.
    Dlaczego na mundialu takich chwil nie mozemy przezywac... :(
     
  5. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    dalczego z niemcami zagra jelen?
    zeby ktos w naszej ekipie trawe gryzl
     
  6. beryl

    beryl Well-Known Member

    Joined:
    May 8, 2002
    Messages:
    1,788
    Location:
    19*08'E 51*30'N
    akurat Jeleń się przynajmniej starał w meczu z Ekwadorem, jakby miał więcej czasu to pewnie by coś ustrzelił
     
  7. -al---

    -al--- Well-Known Member

    Joined:
    Jan 5, 2005
    Messages:
    6,848
    Location:
    Poznań
    Jelen gra ladnie jak narazie :)
     
  8. -frog-

    -frog- Well-Known Member

    Joined:
    Jun 17, 2003
    Messages:
    3,898
    Location:
    Lublin, Poland
    0:0, 67-ta minuta... nawet nie marzyłem, że tak dobrze będzie... niezależnie od wyniku końcowego reprezentacji należy się wielkie WTG!
     
  9. lucas261

    lucas261 Well-Known Member

    Joined:
    May 10, 2002
    Messages:
    501
    Location:
    Warsaw, Poland
    I co? I ch*j.... No szkoda, było blisko, nawet nie było źle, Borucowi należą się brawa.
     
  10. yankee

    yankee Well-Known Member

    Joined:
    Dec 18, 2003
    Messages:
    201
    Location:
    Warsaw / Poland
    taaa.. Borsuk dawal rade
    a reszcie po prostu zabraklo soku z gumijagod :dunno:
     
  11. beryl

    beryl Well-Known Member

    Joined:
    May 8, 2002
    Messages:
    1,788
    Location:
    19*08'E 51*30'N
    Brawa dla reprezentacji, stryczek dla Janasa. A może on nie wie, że może zawodników zmieniać? Daj mu ktoś pdf z manualem do tej gry...
     
  12. -frog-

    -frog- Well-Known Member

    Joined:
    Jun 17, 2003
    Messages:
    3,898
    Location:
    Lublin, Poland
    Ej- rzucacie kurwy po czasie... a grali naprawdę pięknie w pierwszej połowie a w drugiej zasłużyli sobie na tą bramkę... było naprawdę tak, że wstydu nijak nie można mieć (czego nie mogę powiedzieć o meczu z Ekwadorem)... po prostu byli gorsi.
    Niemiachom się należała ta bramka... za całą drugą połowę... i tyle...

    Przeczytajcie za dwa dni, jak wam nerwy przejdą... serio tak było.
     
  13. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    ekhem
    jakkolwiek interpretowac ten zart - czy doslownie czy tez nie - w zadnym wypadku temu nie zaprzecza, wrecz przeciwnie ;)
     
  14. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    co do janasa
    na pewno uczulil sobolewskiego zeby odstawial noge
    widac to bylo w kilku styuacjach jak w srodku pola przepuscil.. chyba ballacka, az sie dziwilem ze ktos tak odpuszcza - do czasu az spostrzeglem ze to sobolewski i kartki nie chcial drugiej zlapac po prostu
    fakt faktem ze to otwieralo srodek pola, stwarzalo mozliwosc kontry az za trzecim razem sobol zahaczyl przeciwnika za mocno, i rozsypal sie domek z kart
    dlatego dziwilem sie ze nie ma zmainy
    nawet szymek lepiej by w defensywie zagral niz odpuszczajacy sobolewski

    a jesli chodzi o dudke to dajcie z tym spokoj, tam zewlakow krzyczal o zmiane, jak sam w pomeczowym wywiadzie przyznal
    teraz mozna tylko gdybac czy wycienczony zewlakow lepiej spisalby sie niz dudka, moim zdaniem nie byloby wiekszej roznicy
    widac bylo ze mocno sie napracowal, a klinsmann dal swietna zmiane odonkora, ktory zewlakowa wycienczyl po prostu
    zewlakow zaufal ze ktos inny majac sily lepiej da sobie rade, kto wie, moze tak wlasnie bylo, pomimo tej ostatniej akcji; moze zewlakow przepuscilby wiecej akcji tamta strona

    szkoda ze do poziomu jelenia zewlakowa (imo njlepszy mecz ze wszystkich), boruca, baka nie dorownali krzynowek i smolarek, ale z drugiej strony, mieli na siebie caly blok defensywny niemcow, wiec niezwykle trudne zadanie ktoremu malo kto by sprostal

    nie mozna powiedziec ze niemcy nie zasluzyli na zwyciestwo w tym meczu.. z drugiej strony ciezko odmowic naszym ze zasluzyli chociazby na punkt, mimo ze glownie sie bronili
    ale robili to z glowa, swietnie taktycznie i przede wszystkim z zacietoscia ktorej brakowalo

    i mimo ze scenariusz ulozyl sie tak jak napisalem wczesniej, ze po dobrym meczu przegramy to bardzo chcialbym sie mylic akurat dzisiaj
    a z gry naszej reprezentacji mozna byc naprawde dzis zadowolonym
     
    Last edited: Jun 14, 2006
  15. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    jelen oddal chyba jedyne strzaly na bramke niemiecka i brawa mu za to.

    no coz wiekla szkoda tego wyniku bo tak bylo blisko, ze blizej juz chyba byc nie moglo.....:(
     
  16. -al---

    -al--- Well-Known Member

    Joined:
    Jan 5, 2005
    Messages:
    6,848
    Location:
    Poznań
    smolarka nie ma co ganic, bo moze do sytuacji strzeleckich nie dochodzil (w koncu sam do siebie nie poda...) ale duzo sie napracowal, wolne wywalczyl, pilke pod wlasna bramka odbieral
     
  17. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    taaaa juz 0:1 ...
     
  18. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    no to jedziemy juz do domu....
     
  19. beryl

    beryl Well-Known Member

    Joined:
    May 8, 2002
    Messages:
    1,788
    Location:
    19*08'E 51*30'N
    Wywiad z Borucem z wyborczej



    Z czego tu się cieszyć? Że przegraliśmy? Albo że walczyliśmy? To dopiero byłby wstyd na cały świat, gdybyśmy nie walczyli. Ja uważam, że daliśmy ciała. Totalnie - mówi Gazecie Wyborczej bramkarz Artur Boruc.

    Do remisu z Niemcami brakowało 60 sekund...

    I co z tego? Remis nic by nam i tak nie dał. Nie stworzyliśmy żadnej sytuacji, z której mógł paść gol. Niemcy mieli ich osiem. I o czym tu mówić? A przecież to my potrzebowaliśmy zwycięstwa...

    Ale mimo wszystko i tak zagraliście z Niemcami o niebo lepiej niż z Ekwadorem.

    Boruc: A ja uważam, że tak samo słabo. A może gorzej. Przegraliśmy. I to nie przez pecha.

    Gdy patrzyliście na mecz Ekwador - Kostaryka, czuliście, że coś Wam ucieka?

    Uciekło nam w naszych meczach z Ekwadorem i Niemcami. Mieliśmy szansę zaistnieć w świecie i kompletnie to spieprzyliśmy. Do rozpaczy doprowadza mnie ta nienormalna polska mentalność, że 0:1 z Niemcami nas cieszy. Tu trzeba płakać.

    Był Pan jednak bohaterem tego meczu.

    Boruc: Że co? Że Niemcy kilka razy we mnie trafili piłką? Nie jest się bohaterem przegranych meczów. Trzeba było wygrać.
     
  20. --vipe

    --vipe Well-Known Member

    Joined:
    Jun 2, 2003
    Messages:
    1,954
    Location:
    Poznan, Poland
    trzeba mu przyznac racje :/