pietas:(

Discussion in 'Warbirds Polish' started by -frog-, Jul 26, 2003.

Thread Status:
Not open for further replies.
  1. esp---

    esp--- Well-Known Member

    Joined:
    Oct 3, 2001
    Messages:
    329
    Location:
    Warsaw, Poland
    deey znam ciebie troche jeszcze z czasow jak bylem w 302
    widzisz - sztuka polega na tym aby jezeli ktos jest totalnym impertynentem to trzeba zachowac klase i nie znizac sie do jego poziomu :)

    pietas to gowniaz jakich w WB bylo i bedzie kilku (cegla z czasow serwa tenbitu np) i trzeba go ignorowac :)
     
  2. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    Juz wiele razy go zignorowany, ale to nie pomoglo. Fakto troche mnie poniosło... ale zasluzyl.
     
  3. ali-g

    ali-g Active Member

    Joined:
    May 16, 2003
    Messages:
    36
    esp--- deey mosial by miec jakas klase aby ja zachowac. On lubi kopac kogos na ziemi. Ostatnio gdy mialem drobna "sprzeczke" na 100, deey odrazu sie przylaczyl, aby pognoic mnie przy przewadze. Przypomnial sobie ze 1/2 roku temu znalazlem sie na liscie z przezroczystymi kokpitami z czego nie jestem dumny i jak juz pisalem byl to moj start wb gdy jeszcze nie czulem "atmosfery"(kill/death 0.2).

    Do deey: Wiem ze robilem zle, przepraszalem juz za to, moj nik nic nie znaczyl dla mnie wtedy, moglem go zmienic bo i tak nikt go nie znal. Postanowilem zostac przy tym niku i nosic brzemie oszusta.

    Ali-G
     
  4. ali-g

    ali-g Active Member

    Joined:
    May 16, 2003
    Messages:
    36
    Co do pietasa to to juz nie jest "polowanie na lisa" to juz jest "skakanie po tygodniowej padlinie". Co to ma wniesc ? Nawet jesli pietas teraz widzi swa wine to i tak sie nie przyzna. Widzialem post w ktorym pietas oswiadczyl ze przestal pisac "die" po zestrzeleniu nowego niedoswiadczonego pilota. Nie myslicie ze to jest zmiana na lepsze ? Pozatym uwazam ze pisanie tekstow w stylu: pietas siedzi cale zycie przed komputerem i napewno w realnym swiecie nic nie znaczy, odnosi sie nie tylko do niego. Wielu z nas poswieca wiele czasu wb i dla wielu z pewnoscia stanowi to wazny element zycia. Pietas stracil w wb wszystko, nikt go nie lubi, do 302 juz raczej nie powroci, zostal sam.

    Do pietasa: prosze pokaz dobra wole i przyznaj ze zle zrobiles, nie sadzisz ze to jest lepsze niz spor z "calym siatem wb" o oczywista rzecz ? Czasem trzeba sie przyznac do winy, poniesc konsekwencjie i isc dalej. Jedni, ci lepsi ci wybacza, inni mali czlowieczkowie nie przestana po tobie skakac. Pietas pozwol nam tobie wybaczyc !

    Ali-G
     
  5. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    pietas poszedl na urlop albo zalozyl sobie inny nick;
    jakkolwiek jest to najlepiej chyba po prostu zapomniec o sprawie i dac sie rzeczom toczyc ich wlasnym torem;

    dla tych co krzycza ze to tylko gra ze peitas rpzesadza... skoro to gra to traktujcie to tak jak wymagacie tego od pietasa - z pewnym dystansem i nie rzucajcie sie nikomu do gardla;
    no ale widac wielu (i mowie to o wszystkich graczach freehosta) lubi prowadzic sobie wlasne prywatne wojenki;
     
  6. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    ...

    Ali moze przypomnisz nam o czym byla ta sprzeczka? Poprostu dla kogoś kto od początku czituje niemam zadnego szacunku (sorry stary, ale niektórzy probuja grac uczciwie). Ciekaw jestem tez skad miales te kokpity...


    A co do pietasia to zal mi sie wam robi jako jego wielkich obroncow... hehehe wasz bohater znalazl sobie jednak inna zabawe na FH i chyba juz dostal bana :mafia:
     
  7. spuint

    spuint Well-Known Member

    Joined:
    Feb 18, 2003
    Messages:
    4,730
    nikt nikogo tu nie broni; bo i potrzeby takiej nie ma
    a niczyim 'hiro' tez raczej pietas nie jest ;)
    ale takie nagonki sa nudne i bezsensowne
    jak sie pietas pokaze jeszcze na MA i bedzie zachowywac sie tak samo to bedzie miec coraz gorzej; a wkrecanie sie nawzajem coraz bardziej nic imo nie daje; matki nikt nikomu nie zabil wiec po co sie w to bawic?
     
    Last edited: Aug 25, 2003
  8. ali-g

    ali-g Active Member

    Joined:
    May 16, 2003
    Messages:
    36
    Deey wszystko bys zrozumial gdybys mial honor.

    Ali G
     
  9. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    I kto to mówi...
     
  10. ali-g

    ali-g Active Member

    Joined:
    May 16, 2003
    Messages:
    36
    Ktos kto ma honor a nie jak ty wyzywa sie na innych dla chorej przyjemnosci.

    Ali G
     
  11. daedal

    daedal Well-Known Member

    Joined:
    Sep 21, 2001
    Messages:
    709
    Location:
    England
    Deey, sprawdz roznice miedzy "ktos kto od poczatku czituje" a
    "ktos kto na poczatku czitowal".

    Spozniles sie na kopanie pietasa to teraz wyciagasz jakies stare historie zeby cos dla ciebie zostalo czy jak?

    Pozdrawiam,
    Daedal
     
  12. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    Cos ci sie dedalku chyba pomylilo... pietas sam sie do naszego squadu przyczepil to sie mu dostalo...

    cheatowanie bedzie zawsze czitowaniem, a rozpoczynanie gry od tego jest imho chore...

    Przykro mi ali ale nie znalazlem w tym zadnej przyjemnosci...

    tak czy owak no szacuken...
     
  13. plushack

    plushack Well-Known Member

    Joined:
    Sep 23, 2001
    Messages:
    207
    Location:
    Chelm,Poland
    Deey spasuj, zapedzasz sie zbyt daleko... uwazam ze dalsza dyskusja w tym topicu jest zbedna
    szkoda ze nie ma aktywnego moderatora na tym forum...

    no offence ofkorz
     
  14. daedal

    daedal Well-Known Member

    Joined:
    Sep 21, 2001
    Messages:
    709
    Location:
    England
    Deey, wypraszam sobie "dedalku", troche szacunku dla starszych kolegow.

    Z tego co wiem, ali-g juz nie cheatuje. Twierdzenie ze dalej cheatuje bo na poczatku tak robil jest jak stwierdzenie ze deey ma dlugiego na 1 cm bo na poczatku tak mial ;-)

    Pozdrawiam,
    Daedal
     
  15. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    ehh

    Z tego co pamietam to zaczynałeś latać wtedy kiedy ja... a nawet troche wcześniej...
    a "deadalku" nie miało byc określeniem obraźliwym, tylko poprostu zwrotem do ciebie... tyle, że jak jesteś obrażalski to wybacz Wielmozny Panie Dedalu... :rolleyes:

    Heh widze nawet, że ostatnio nawet sobie ptasiora mierzyles...
    tyle , że nie musisz sie tak o tym publicznie wypowiadać... :D ;)

    A co do twojego barwnego porównania, to nie mówiłem, ze TERAZ też czituje... jednak jest duza możliwość, że znów zacznie ( to wg twojego porównania to jakby ci ucieli jakby juz ci nabral odpowiedniej długosci :cool: )

    "Z tego co wiem ali-g juz nie czituje"- a kto go wie czy znów czego innego nie wymysli. Poprostu to jest mój stosunek do tej sprawy deadal, jezeli ktoś od samego początku grtania tak robi to cos z nim jest nie tak. To jest tylko IMHO... więc nie musisz tego podzielać...

    Nastepnym razem prosze do dokładniejsze czytanie postów...

    Plushack masz racje... ta dyskusja do niczego nie prowadzi i proponuje ja skończyć...bo i tak nic ona nie zmieni
     
  16. daedal

    daedal Well-Known Member

    Joined:
    Sep 21, 2001
    Messages:
    709
    Location:
    England
    Moze i nie mialo byc to okreslenie obrazliwe, ale moze i ja nic nie mowilem o ptasiorach tylko o ... ;-) przeczytaj dokladnie ,-)

    Jesli teraz twierdzisz ze "dedalku" bylo w kontekscie pozytywnym to ja uwazam to za typowy ruch obronny kiedy mamy do czynienia z wieloznacznoscia (jak z ptasiorem u mnie ;-))

    Gdzie widzisz ze sobie ptasiora mierzylem i gdzie o tym opowiadalem? ;-)) Halucynacje? No, przyjacielu, mowisz o cheatowaniu ale sam chyba nie bedziesz sciemnial co?

    No, niewazne, i nie obrazaj sie o ptasiora. Chodzi o to ze nie ma zadnych podstaw do mieszania bylego oszusta z blotem skoro sie poprawil.

    Gdyby tylko pietas potrafil dokonac takiej sztuki mielibysmy znakomitego pilota.

    Pozdrawiam,
    Daedal
     
  17. beryl

    beryl Well-Known Member

    Joined:
    May 8, 2002
    Messages:
    1,788
    Location:
    19*08'E 51*30'N
    PAX,PAX panowie! Offtopa robicie a już dawno po sprawie :cheers:
     
  18. deey

    deey Well-Known Member

    Joined:
    Sep 1, 2002
    Messages:
    203
    Location:
    Lublin/Bialystok Poland
    Zwrot "dedalku" to nie koniecznie byl zwrot obronny, ale raczej niecheć do powtarzania wyrazów ;) Tez mógłbym znależć kilka takich przykładów, ale to nie ma sensu ;) Reszta to były podteksty... :D

    A jezeli chodzi o aliego, to nie pamietam dokladnie jak to bylo, ale byl jakis spór o cos czy cos takiego dlatego sie wtedy o cos wtrąciłem. A teraz to on mnie na forum 1szy zaatakowal...

    ale nie ważne.

    Nie ma sensu tego ciągnąć... :alc:

    peace ;)
     
  19. daedal

    daedal Well-Known Member

    Joined:
    Sep 21, 2001
    Messages:
    709
    Location:
    England
  20. beryl

    beryl Well-Known Member

    Joined:
    May 8, 2002
    Messages:
    1,788
    Location:
    19*08'E 51*30'N
    Barman, polej bo w baku pusto :D :cheers:
     
Thread Status:
Not open for further replies.